Szybkie podsumowanie
WOO.design
sklep z meblami i wyposażeniem wnętrz
- zwiększenie sprzedaży i wyjście poza dotychczasowy poziom wyników
- dotarcie do klientów gotowych zapłacić więcej za produkty wyższej jakości
- uporządkowanie działań i wspólne ustalenie kierunku rozwoju
- zwiększenie popularności marki – zarówno online, jak i w showroomie i kawiarni
Meta Ads, Google Ads
od stycznia 2024
zwiększyliśmy roczną sprzedaż z poziomu ~772 tys. € do ponad 1,67 mln € (+116%), utrzymując stabilny wzrost. W niektórych miesiącach sprzedaż rosła nawet o 130%, przy jednoczesnej poprawie opłacalności (ROAS z ok. 4,4 do 6,4).
O kliencie
WOO.design to sklep internetowy z meblami i wyposażeniem wnętrz działający na rynku irlandzkim. Firma funkcjonuje od 2015 roku i sprzedaje online produkty różnych marek z kategorii wyposażenia domu.
Model działalności opiera się na sprzedaży detalicznej przez internet, uzupełnionej o showroom i przestrzeń kawiarni. Oferta skierowana jest do klientów szukających produktów z wyższej półki – wyróżniających się stylem i jakością na tle masowego rynku.

Wyzwanie: trudność w zwiększeniu sprzedaży
Przed rozpoczęciem współpracy WOO.design działał na rynku od wielu lat i prowadził sprzedaż online, jednak wyniki utrzymywały się na podobnym poziomie przez dłuższy czas. Mimo działań reklamowych sprzedaż nie rosła.
Jednym z głównych powodów był charakter rynku irlandzkiego. Dominowały proste, masowe produkty, a oferta WOO.design była bardziej wymagająca – oparta na jakości i wyraźnym stylu. W praktyce oznaczało to, że trudno było dotrzeć do klientów gotowych zapłacić więcej i przekonać ich do zakupu.
Brak dopasowania sposobu mówienia o produkcie i trafienia do właściwych osób sprawiał, że oferta trafiała do ograniczonej grupy klientów. W takiej sytuacji trudno było wyjść poza dotychczasowy poziom i realnie zwiększyć wyniki.
Największym wyzwaniem nie było wygenerowanie ruchu, tylko dotarcie do osób, które realnie są gotowe zapłacić więcej za lepszy produkt. Bez tego sprzedaż naturalnie zatrzymuje się na pewnym poziomie.

Aleksandra Chorąży,
specjalistka ds. Meta Ads
Zakres i przebieg działań
Współpracę rozpoczęliśmy w momencie, gdy sprzedaż była na stabilnym, ale trudnym do zwiększenia poziomie. Dotychczasowe działania nie pozwalały zrobić kolejnego kroku.
Kluczowe było znalezienie sposobu, żeby docierać do klientów gotowych zapłacić więcej za lepszy produkt – a nie tylko generować kolejne wejścia na stronę.
Dlatego działania podzieliliśmy na kilka kroków, które pozwoliły zwiększać sprzedaż i przejąć kontrolę nad jej rozwojem.
Zaczęliśmy od Meta Ads i szybkiego wejścia w sprzedaż
Na starcie skupiliśmy się na zrozumieniu rynku i tego, jak klienci podejmują decyzje. W Irlandii dominują proste, tanie meble. Dlatego sprzedaż produktów lepszej jakości i o wyraźnym stylu wymaga dotarcia do właściwych osób i pokazania, za co tak naprawdę płacą.
Zaczęliśmy od długiej rozmowy z właścicielką i analizy klientów, żeby dobrze zrozumieć, kto realnie kupuje. Na tej podstawie zmieniliśmy sposób mówienia o produkcie i dopasowaliśmy reklamy do właściwych osób.
Równolegle wykorzystaliśmy remarketing. Mieliśmy listę osób, które wcześniej weszły na stronę i interesowały się ofertą. Podzieliliśmy je na mniejsze grupy i w zależności od ich charakteru, kierowaliśmy do nich dopasowane reklamy.
Dzięki temu sprzedaż pojawiła się już w pierwszych tygodniach, a my wiedzieliśmy, które działania są skuteczne i do jakich klientów kierować ofertę.

Sprawdziliśmy nowe źródła i odrzuciliśmy te, które nie miały potencjału
Równolegle przeanalizowaliśmy możliwość zwiększenia sprzedaży poprzez dodatkowe źródła ruchu, które wcześniej nie były wykorzystywane. Jednym z nich był Bing Ads.
Po krótkim okresie testów jasno oceniliśmy, że kanał ten nie wnosi wartości biznesowej. Nie generował on jakościowego ruchu ani sprzedaży na poziomie uzasadniającym inwestycję.
Zarekomendowaliśmy jego wyłączenie i skupienie budżetu na kanałach o realnym potencjale.
Jednocześnie dostęp do konta Google Ads, które było prowadzone przez inną firmę, pozwolił nam zauważyć ustawienia, które prawdopodobnie ograniczały sprzedaż.
Dlatego zaproponowaliśmy bezpłatny audyt i pokazaliśmy konkretne rzeczy do poprawy.

Dodatkowo poinformowaliśmy klientkę, że na jej koncie nic się nie dzieje. Była bardzo mała liczba zmian, brak nowych reklam czy kampanii. Takie działania ograniczały sprzedaż.
Gdy klientka zdała sobie z tego sprawę, zdecydowała się powierzyć działania w Google Ads nam.
Przejęliśmy i uporządkowaliśmy Google Ads
Po przejęciu działań w Google Ads skupiliśmy się na ich uporządkowaniu, wprowadzając tym samym rekomendacje z audytu. W takich projektach kluczowe jest, żeby kampanie sprzedawały więcej przy tym samym budżecie.
Dlatego wprowadziliśmy konkretne zmiany:
- oddzieliliśmy ruch brandowy od nowych klientów, co pozwoliło lepiej zarządzać budżetem,
- uporządkowaliśmy kampanie i sposób prezentacji produktów,
- wykorzystaliśmy najlepiej działające reklamy z Meta Ads,
- wdrożyliśmy zewnętrzny CSS, co obniżyło koszt kliknięcia i zwiększyło liczbę wejść,
- dodaliśmy dokładniejsze śledzenie zachowania użytkowników i reklamy produktów, które wcześniej oglądali.
Dzięki temu działania stały się bardziej przewidywalne, a budżet zaczął być wykorzystywany mądrzej. Klient dokładnie widział, co generuje sprzedaż.

Połączyliśmy Meta i Google w jeden proces sprzedaży
Kolejnym krokiem było połączenie działań w jeden spójny proces. W przypadku droższych produktów klient rzadko kupuje od razu – potrzebuje czasu i kilku kontaktów z ofertą.
Zauważyliśmy, że choć kampanie na Mecie skutecznie dowoziły ruch, to użytkownicy z Google częściej podejmowali decyzję zakupową. Na tej podstawie uporządkowaliśmy rolę obu kanałów.
Google przejął zadanie pozyskiwania nowych, wartościowych użytkowników, którzy aktywnie szukają produktu.
Z kolei Meta wykorzystaliśmy do dalszej pracy – dzięki szerokim możliwościom dotarcia do konkretnych grup mogliśmy skutecznie przypominać ofertę i domykać sprzedaż.
Dodatkowo wykorzystaliśmy Meta Ads szerzej – także do promocji, działań wizerunkowych i wsparcia showroomu.

Podejmowaliśmy decyzje w oparciu o wyniki
Na każdym etapie decyzje podejmowaliśmy na podstawie konkretnych wyników. Elastycznie zmienialiśmy kampanie i budżety w zależności od tego, co przynosiło sprzedaż.
Dzięki temu utrzymaliśmy sprzedaż mimo sezonowych spadków i znacząco ją zwiększyliśmy rok do roku.


Cały proces był po naszej stronie – klient otrzymywał jasne informacje i mógł skupić się na prowadzeniu biznesu.
Współpracujemy z agencją Social Elite w zakresie kampanii i jestesmy bardzo zadowoleni z efektów. Naszą opiekunką jest Ola - kompetentna, zaangażowana i zawsze pomocna. Świetnie rozumie nasze potrzeby i potrafi odpowiednio dostosować działania. Z pełnym przekonaniem polecamy tę agencję każdemu, kto szuka profesjonalnego wsparcia w obszarze social ads!
Magdalena Wach,
właścicielka marki WOO.design
Rezultaty i wnioski
W trakcie współpracy zwiększyliśmy przychód sklepu z 772 919 € do 1 087 511 € rok do roku (+41%), przełamując wcześniejszą stagnację.
Kolejny rok potwierdził trwałość tego efektu. Sprzedaż osiągnęła poziom 1 668 518 €, ponownie przebijając wynik z poprzedniego roku – o niemal 40%.
Równolegle rosła liczba zamówień i ich wartość, co przełożyło się na realny wzrost biznesu.
Wskaźnik
We współpracy z Social Elite
Przychód 2023 (przed współpracą)
772 919 €
Przychód 2024
1 087 511 € (+41%)
Przychód 2025
1 668 518 € (+ 39,6%)
Charakter efektu
Przełamanie stagnacji i trwały wzrost sprzedaży rok do roku
Co miało największy wpływ na efekty?
Kluczowe było uporządkowanie komunikacji i połączenie działań w jeden spójny system. Zamiast wielu rozproszonych kierunków skupiliśmy się na tym, co wpływa na sprzedaż i konsekwentnie to rozwijaliśmy.
Największy wpływ na efekty miały:
- Precyzyjne trafienie do właściwych klientów. Skupiliśmy się na osobach gotowych zapłacić więcej, zamiast docierać do wszystkich.
- Skuteczne reklamy i sposób pokazania produktu. Stworzyliśmy materiały, które nie tylko przyciągały uwagę, ale też zachęcały do zakupu.
- Jasny podział ról między Meta i Google. Jeden kanał budował zainteresowanie, drugi domykał sprzedaż.
- Edukacja klientów przed zakupem. Pokazywaliśmy wartość produktu i dawaliśmy czas na decyzję.
- Wspieranie sprzedaży w słabszych okresach. Wprowadzaliśmy okazjonalne promocje wtedy, gdy było to potrzebne.
Podobne case studies
Chcesz zwiększyć sprzedaż w swoim sklepie?
Skorzystaj z bezpłatnej, niezobowiązującej 20-minutowej konsultacji, aby dowiedzieć się jak możemy wspierać Twoją firmę w realizacji celów






























